Wyrastają nawet w centrum miasta. Krasowe wzgórza, wśród których położone jest miasto Guilin w prowincji Guangxi w południowo-zachodnich Chinach.
Największą atrakcją tej 5-milionowej metropolii są właśnie krajobrazy – jedne z najpiękniejszych w Chinach. W mieście – którego nazwę tłumaczy się jako „Las Słodkiej Oliwki” (drzewka rosną nad rzeką Li) warto odwiedzić m.in. Park Siedmiu Gwiazd czy Wzgórze Słoniowej Trąby.
A jeśli już ktoś znajdzie się w Guilinie, to polecam spływ rzeką Li do miasteczka Yangshuo.
Przygotowując się do kolejnej chińskiej wyprawy, w jednym z przewodników wyczytałem, że podczas spływu można poczuć się jak w namalowanym chińskim pejzażu. I faktycznie tak jest, bo chociaż bambusowe łodzie okazują się tratwami z rur pcv, to widoki są baśniowe. Rzeka wije się między kresowymi wzgórzami, po drodze mija się wioski, bambusowe zagajniki i pola, na których wypasane są bawoły.
Podczas czterogodzinnego spływu natrafiłem też na rybaków łowiących ryby oswojonymi kormoranami z podwiązanymi gardłami. Ta tradycja ma w Chinach kilka tysięcy lat. Ptakom rybacy zakładają na szyje coś w rodzaju obroży, które nie pozwalają połknąć ryby…
GALERIA ZDJĘĆ ZE SPŁYWU RZEKĄ LI
[tb_google_map]