Mówi się, że Boston to nie Ameryka, to jak przedłużenie Europy. Wszak co piąty mieszkaniec tego portowego miasta ma irlandzkie korzenie. W marcu odbywa się tu najstarsza w USA parada z okazji Dnia św. Patryka. „Naj” dla którego ja się znalazłem w Bostonie, to jedno z największych na świecie żerowisk wielorybów.

Ale w marcowym „Travelerze” piszę też o najlepszych miejscach dla backpackerów i nowych przepisach wizowych w Turcji. W Szkole Gotowania Travelera, razem z Agnieszką Franus na patelnię bierzemy Cypr i w tamtejszych tawernach testujemy meze – najdłuższy posiłek w naszym życiu:)
Zapraszam do lektury!