Zakazane Miasto pełne jest symboli niewidocznych na pierwszy rzut oka. Chińczycy wierzą, że w Zakazanym Mieście jest 9999 komnat. Chiński władca miał więc o jeden pokój mniej niż w mitycznym Pałacu Cesarza Niebios, gdzieś tam na Gwieździe Polarnej. Złota Rzeka, pięć mostów, dziewięć smoków. Pałac Niebiańskiej Czystości, Pałac Wiecznej Wiosny. Brzmi prawie jak baśń Andersena.

Dla wielu ludzi Zachodu to zabytek: egzotyczny i zatłoczony. Tymczasem jest to miejsce pełne symboli i kluczy do zrozumienia Chin. Wystarczy spojrzeć na dachówki z wyrytym na nich znakiem oznaczającym pomyślność. Albo feng shui. Ważne do dziś dla Chińczyków zasady. Przy budowie Zakazanego Miasta bardzo ich przestrzegano. I tak od południa jest woda, a od północy cesarskie pałace chroni od wiatrów i złych duchów sztuczne wzgórze. Wszystkie budynki są zwrócone ku południu. Pamiętano także o naukach Konfucjusza. O 5 cnotach konfucjańskich przypomina 5 marmurowych mostków spinających Złotą Rzekę.
To było centrum ówczesnego chińskiego świata. Rządził w nim cesarz – syn Niebios. Symbolem jego władzy był smok. To mityczne zwierzę jest tam wszechobecne. No prawie. Bo cesarzowa też miała pałac. Zdobił go równie bajkowy co smok twór, a mianowicie Feniks. W Zakazanym Mieście zmieściłoby się 437 Białych Domów albo 100 piłkarskich boisk. Ponoć mieszkało tu wraz z cesarzem ok. 9 tys. osób. Wszystko jest tu po coś. To nie Wersal albo inny pałac w Europie, gdzie złocony żuraw jest tylko pięknym żurawiem. W Zakazanym Mieście żuraw to długowieczność.
Zwróć uwagę na:
Strażnicy dachu
Na krawędziach dachów są figurki. Pochód rozpoczyna mężczyzna dosiadający koguta, a za nim
jest korowód zwierząt. Ich liczba świadczyła o randze budynku. Wierzono, że figurki chronią
przed pożarem.
Cztery bramy
Do Zakazanego Miasta prowadzi Brama Niebiańskiego Spokoju z portretem Mao i również trzy inne wejścia – na północy Brama Boskiej Potęgi, wschodnia Brama Rozkwitu oraz zachodnia Brama Rozkwitu.
Czerwone kolumny
Masywne kolumny podtrzymujące dachy pawilonów są zrobione z drzew nanmu (Phoebe nanmu) rosnącego w południowych Chinach i w Wietnamie. Do budowy użyto 100 tys. pni nanmu, do Pekinu dostarczano je rzekami, wykorzystując deszcze monsunowe.
Schody ceremonialne
To płaskorzeźba wykuta z jednego bloku marmuru. 300-tonowy kamień przeniesiono 50 km zimą po lodzie. Kamień ciągnęło do Zakazanego Miasta prawie 20 tys. robotników i koni. Zajęło im to 28 dni.
Smoczy tron
Znajduje się w pawilonie Najwyższej Harmonii. Tu odbywała się intronizacja, zaślubiny cesarza i uroczystości jego urodzin. Cesarski tron nazywany jest smoczym. W pobliżu są zegar słoneczny i miara na ziarno. Cesarz dawał znak do rozpoczęcia siewów.
Wzgórze Węglowe
Z tej góry rozpościera się najpiękniejszy widok dawnej siedziby cesarza. Widać stąd żółte dachówki i ogrom Zakazanego Miasta. Wzgórze jest usypane z ziemi wydobytej z fos otaczających budowlę.
Mozaika nad głowami
Bajecznie kolorowy kasetonowy sufit w pawilonie Najwyższej Harmonii podtrzymywany jest przez 72 czerwone kolumny.
Cesarskie smoki
Motyw, który przewija się w całym Zakazanym Mieście. Każdy ma po pięć palców u łapy. Nie są groźne jak nasze, ale wesołe i życzliwe.
Od godz. 8.30 do 16.30 można zwiedzać Zakazane Miasto (cena biletu ok. 30 zł). Trzeba się jednak przygotować na tłumy. Spokojniejsze zwiedzanie będzie w okolicach chińskiego Nowego Roku. Chińczycy zajęci są wtedy świętowaniem albo podróżami. Za 20 zł warto wypożyczyć przewodnik audio po polsku.
Tekst ukazał się w National Geographic Traveler nr 6/2014
