O książce „Opowieści z pięciu stron świata” rozmawia ze mną Anną Luboń. I to w miejscu, w którym czuję się jak u siebie: na lotnisku Chopina w Warszawie. Zapraszam do obejrzenia rozmowy!
Rozmowa cz. I
Rozmowa cz. II
Książkę „Opowieści z pięciu stron świata” możesz kupić m.in. w internecie klikając TU
Recenzja książki „Cessanis na walizkach. Opowieści z pięciu stron świata”:
Michał Cessanis, sekretarz redakcji Travelera, wydał książkę, w której aż skrzy się od anegdot, pełna jest nie tylko miejsc, ale i ludzi, których autor spotyka na drodze. To oni w Opowieściach z pięciu stron świata dzielą się historiami, tłumaczą miejscowe wierzenia, opowiadają legendy.
I zabierają nas w podróż właśnie w pięć stron świata. Według mitologii chińskiej jest bowiem nie tylko wschód, zachód, północ i południe, są też podróże do środka – do samego serca odwiedzanych miejsc. I właśnie tam zabiera nas Michał Cessanis.
Ma wiele patentów na udaną podróż i szczodrze się nimi dzieli. Zjemy z nim najlepszą jagnięcinę w Tiranie, nauczymy się targować w Maroku i dowiemy się, kim są błękitni ludzie. Odkryjemy, co ma wspólnego Porto z historią Harry’ego Pottera. Pewien pucybut z Izmiru podpowie, jakie buty powinien nosić prawdziwy mężczyzna. Dowiecie się, na której z australijskich plaż można spotkać kangury albo gdzie w Hanoi podają najlepszą zupę pho.
Książkę czyta się lekko, z uśmiechem na twarzy, a ogląda tym lepiej, że mnóstwo tu dobrych zdjęć. Dzięki niej chce się ruszyć w tę własną wymarzoną podróż.
Monika Berkowska
