Skip to content
Menu
Michał Cessanis na walizkach
  • O mnie
  • Współpraca
  • Spotkania podróżnicze
  • Kontakt
Michał Cessanis na walizkach

Podróżowanie po Kubie. Oto moje patenty!

Posted on 15 stycznia 201715 stycznia 2021

Tanie podróżowanie po Kubie to wyzwanie niemal ekstremalne. Ledwo wyszedłem z lotniska w Varadero, a już próbowała okantować mnie na 100 euro pracownica kantoru.

Gdy zorientowałem się, przeliczając kubańskie peso dla turystów (miejscowi płacą swoją walutą), że dostałem go o połowę za mało, z rozbrajającym uśmiechem powiedziała: sorry. Potem zaczęły się trudne negocjacje cenowe z taksówkarzami i właścicielami kwater, bo Kuba na własną rękę jest droga. Na czym można zaoszczędzić?

Naucz się liczyć

Peso cubano (CUP) jest dla mieszkańców, a peso convertible (CUC) dla turystów. Pierwsza waluta jest ok. 25 razy mniej warta niż druga, dlatego Kubańczycy chcą, aby przyjezdni płacili tylko w CUC (1 euro, czyli ok. 4 zł). Banknoty łatwo rozróżnić – na CUP-ach są wizerunki ludzi, a na CUC-ach pomniki (stąd powiedzenie, że pomniki na Kubie są warte więcej niż ludzie). O ile za uliczne jedzenie czy napoje w barach i małych sklepikach można płacić w CUP-ach (10 za pizzę, 1 za kawę) i dzięki temu sporo zaoszczędzić na wyżywieniu, to już za transport między miastami czy noclegi zapłacicie w CUC-ach.

Jedzenie uliczne na Kubie, kraju, w którym sami mieszkańcy mają racjonowaną żywność, jest bardzo słabe, zaś w restauracjach, gdzie płaci się w CUC-ach, posiłek kosztuje aż 32 zł. Walutę wymieniaj tylko w casa de cambio – kantorach, a nie u cinkciarzy. Ale nawet w kantorze przeliczcie otrzymaną kwotę, bo kasjerzy nie zawsze są uczciwi.

Nie leć sam

Tylko wyjazd ze znajomymi uchroni cię przed wydaniem wszystkich pieniędzy. Wielu Kubańczyków prowadzi casas particulares – prywatne pensjonaty, w których warto się zatrzymać, by pomieszkać z miejscowymi. Ceny za pokój zaczynają się od ok. 20 CUC, a więc ok. 80 zł! Nie jest to mało, jednak pokoje często są cztero-, a nawet pięcioosobowe, tak więc koszt „na głowę” jest znacznie mniejszy.

Właściciele pensjonatów tworzą ogromną sieć i przekazują sobie turystów z rąk do rąk. Przez to można wpaść w pułapkę i stracić czujność. Przekonałem się o tym, korzystając z polecanych noclegów po 25 CUC. W drodze do Trynidadu spotkałem dziewczyny, które za pokój płaciły o 10 CUC mniej. Plusem pensjonatów są śniadania po ok. 4 CUC. Można się nimi najeść, bo są jajka sadzone lub omlet, ser, pieczywo, masło, kawa z mlekiem i owoce. Oszczędnym rozwiązaniem są także kolacje u gospodarzy (ok. 6–7 CUC).

Jedź colectivo

Oficjalnie turyści powinni korzystać z turystycznych autobusów, np. linii Viazul. Jednak podróż nimi nie jest tania. Np. kurs z Hawany do Trynidadu kosztuje ok. 25 CUC od osoby i trwa 6,5 godz. Tymczasem tę samą trasę można pokonać za 20 CUC w czasie krótszym niemal o połowę, podróżując colectivos, czyli taksówkami zbierającymi pasażerów jadących w tym samym kierunku. Jeśli podróżujesz np. w cztery osoby, pomyślcie o wynajęciu auta. To koszt. ok. 70 CUC za dzień. 

Naucz się „todo”

Hiszpańskie „todo” oznacza „wszystkich” i wielokrotnie użyjesz go, załatwiając transport. Za każdym razem pytając taksówkarza o cenę przejazdu, upewnij się, że jest to cena za wszystkich pasażerów. Kilka razy zapomniałem o tym i z koleżanką musieliśmy dopłacać.

Ceny na Kubie:
Woda mineralna 1–2 CUC za butelkę

Pizza z serem 10 CUP

Kanapki z mortadelą 5–15 CUP

Kawa na ulicy 1–3 CUP

Pomidory na targu ok. 5–10 CUP za 6 sztuk

Chleb (rodzaj białej bułki) duży 8 CUP

Batido (słodki jogurt owocowy z mlekiem i lodem) 3–4 CUP

Ananas na targu 10 CUP

Fruta bomba (papaja) nawet do 20 CUP

Piwo 1 CUC, ale w knajpach nawet 2,5 CUC

Snorklowanie na rafie w Matanzas – 15 CUC

5 miejsc które warto zobaczyć

1. Hawana

Piękne stare samochody, kolonialna architektura, fabryki cygar, rum, klimatyczne bary, w tym Bodeguita del Medio – ulubiony przez Ernesta Hemingwaya. Ale ze Starej Hawany warto wyjść
i zobaczyć inne dzielnice. Mieszkając w pensjonacie Sarita Rooms (centralna Hawana), mogłem się przyjrzeć, jak wygląda prawdziwe życie w stolicy. Poza starówką wpisaną na listę UNESCO już nie jest ono takie piękne.

2. Vinales

Co za widoki! Viñales nie mogło być piękniej położone – w dolinie otoczonej przez mogoty – niesamowite formy skalne. Należy do najciekawszych krajobrazów świata.

3. Playa Larga

To jedna z dwóch plaż (druga to Playa Girón) leżących w Zatoce Świń znanej z nieudanej próby inwazji kubańskich emigrantów na południową Kubę przy wsparciu USA w 1961 r. Dzisiaj można tu doskonale odpocząć od miejskiego gwaru i wszechobecnych spalin, sącząc cuba libre czy mohito. Spałem w domu Noly & Jeny 40 m od plaży.

4. Trinidad

Tu czas zatrzymał się w połowie XIX w., kiedy podupadła produkcja cukru (w Dolinie Cukrowej zachowały się dawne rezydencje plantatorów), zmieniły się też szlaki handlowe i miasto straciło na znaczeniu.

Polecam spacer wybrukowanymi uliczkami, zaglądanie do mieszkańców, którzy chętnie pokazują swoje domy i tańce na schodach Casa de la Musica. Wybierzcie się też na konną przejażdżkę przez wioski. Polecam nocleg w La Caridad Hostal, Conrado Benitez 224b.

5. Matanzas

Lot powrotny do Polski miałem z Varadero, więc zatrzymałem się 35 km od tego miasta, by uniknąć atmosfery kurortu. Matanzas znane jest jako miasto mostów, których jest tu aż 21. To także kolebka santerii – religii Karaibów. Spałem w Hostal Rey przy ul. Contreras w centrum.

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kategorie

Kraje

Archiwum

Szukaj

Kategorie

Znajdź

©2026 Michał Cessanis na walizkach | WordPress Theme by Superb WordPress Themes