Skip to content
Menu
Michał Cessanis na walizkach
  • O mnie
  • Współpraca
  • Spotkania podróżnicze
  • Kontakt
Michał Cessanis na walizkach

Prowadził restaurację w Warszawie. Dziś zaprasza na polskie zapiekanki w Wietnamie

Posted on 20 stycznia 201720 stycznia 2017

Na jednej z uliczek Hoi An jest bar Yellow Bird z polskimi zapiekankami, pierogami i wędlinami. Współwłaścicielem tego miejsca jest warszawiak Piotrek, który jeszcze nie tak dawno prowadził bardzo znaną restaurację na warszawskiej Pradze.

Głównym celem przyjazdu do wietnamskiego Hoi An jest jego stara dzielnica – plątanina urokliwych uliczek z żółtawymi domami, rodowymi świątyniami, chińskimi pagodami, domami zgromadzeń i starym drewnianym japońskim mostem. Miasto, które miało być niegdyś wyburzone, dziś jest pod ścisłą ochroną. Także policji. Jest tu ponoć ok. 7 tys. funkcjonariuszy tajnej policji wmieszanych w tłum turystów. Przewodniki polecają to miejsce jako najpiękniejsze miasto Indochin i nie ma w tym przesady.

Okazuje się, że nie brak tu polskich akcentów. Na jednej z uliczek Hoi An jest bar Yellow Bird z… zapiekankami i pierogami. Czasem nad ladą suszą się szynki i kiełbasy. Współwłaścicielem tego miejsca jest warszawiak Piotrek. Jeszcze nie tak dawno prowadził bardzo znaną restaurację na warszawskiej Pradze, ale wciąż go gdzieś gnało.

 – W tym momencie jestem jedynym Polakiem, który mieszka w Hoi An na stałe. Robię wędliny dla europejskich hoteli i ambasad. Dziś mieszkam tu, poznaję Wietnam, jutro będę może gdzie indziej – opowiada o sobie.

Poznajcie Piotrka! Zaglądam do jego  baru:

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kategorie

Kraje

Archiwum

Szukaj

Kategorie

Znajdź

©2026 Michał Cessanis na walizkach | WordPress Theme by Superb WordPress Themes