Nie pojechałbym do Fukushimy, bo kłóci się to z moim etycznym podróżowaniem. Zawsze biorę pod uwagę to, co ma służyć takiemu podróżowaniu – skomentowałem w „Faktach o Świecie” TVN24 BiS fakt, że elektrownia atomowa w Fukushimie została atrakcją turystyczną. Tłumaczyłem, że odwiedzanie miejsc, gdzie cierpieli ludzie, kłóci się z moją etyką. – Wiem, że tragedia bardzo dobrze się sprzedaje w turystyce – dodałem.